Witam wszystkich 😊
Nadszedł czas poruszyć kolejny typ klientów a mianowicie "Janusze promocji" 😁. Nie ukrywam,że ludzie na widok pomarańczowych karteczek wywieszonych na półkach dostają "małpiego rozumu" i biorą jak popadnie 😂. Częstą przypadłością wtedy jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem,co skutkuje notorycznym pytaniem przy kasie: "Paaaaniiiii a weszła mi ta promocja na to czy na tamto? "😂 Trafiają się też i takie przypadki, gdzie przy promce np. na cukier kobieta ogoli całą rodzinę z kart biedry byle by kupić tyle,ile fabryka dała i na 10 kg zaoszczędzić 4zł 😂 Problem pojawia się przy kasie,bo do jednego paragonu może być przypisana tylko jedna karta...Więc nie pozostaje nic innego jak tylko kasować takowej 6 razy po 10kg cukru,bo przecież ona musi obejść limit! 😂 Ona z zadowoleniem stoi i patrzy a za nią ustawia się kolejka niezadowolonych klientów 😕
Także moi kochani jeśli już polujecie na promocje to przede wszystkim proszę czytajcie te magiczne pomarańczowe karteczki,żeby potem nie było rozczarowania przy kasie,że zły towar wzieliście 😊
A na zakończenie taka pozytywna piosenka 😊

Eh kobity kobity
OdpowiedzUsuńtakie macie limity
że nie wina klienta
iż gdy go to opęta
chciałby ciut zaoszczędzić
zamiast w długi się wpędzić.
ceny macie tak duże,
że gdy wpatrzeć się dłużej
to aż kręci się w bani.
no jak żyć droga pani?!
to jest jakaś groteska
tyle chciećza ciut mięska?