czwartek, 28 kwietnia 2022

Standardowe pytania klientów :)

 

Witajcie moi mili 😊

Chciałabym Wam opisać kolejną sytuację,którą już od jakiegoś czasu zaobserwowałam. Wspominałam już o tym w jednym z moich poprzednich postów,ale tym razem chodzi o coś innego,aczkolwiek związanego z brakiem umiejętności czytania Waszych ulubionych pomarańczowych promocyjnych karteczek 😀 Mianowicie...Moi drodzy...my lampucery Biedronkowe nie jesteśmy jeszcze alfą i omegą,ani niestety (nad czym bardzo ubolewam) nie mamy pamięci Einstein`a,żeby spamiętać wszystkie promocje jak i ceny w sklepie. Tak więc podbiegając do nas z pytaniem: "Paaaaniii a ile to kosztuje?",albo "Paaaniii a na czym polega ta promocja?"-musicie się liczyć z tym,że usłyszycie zwyczajne ludzkie "Nie wiem" 😋. Żadna z nas superwoman z wbudowanymi skanerami w oczach nie jest,żeby w tri miga dać Wam odpowiedź na nurtujące Was pytanie-po to mamy te czytniki cen w sklepach 😋Także proszę weźcie sobie to do serducha,że nie samą pracą człowiek żyje i że my nie mamy obowiązku czytać gazetek z promocjami 😁

Pozdrawiam Was serdecznie 😘 a na zakończenie taki pozytywny filmik:



poniedziałek, 25 kwietnia 2022

Z cyklu "Tutki Tutki i Pripałki" - Pazerniaki


 Uszanowanko 😉

Tym razem opowiem Wam troszkę o moich sklepowych przygodach z Ukraińskimi klientami.Zacznę może od tego,że rosyjskiego uczyłam się w szkole podstawowej i od tamtej pory go nie używałam,a że jestem stara jak dinozaur no to kapkę się go już zapomniało...No,ale przejdźmy do sedna 😋 Opiszę Wam teraz po kolei pewne ciekawe sytuacje,a Wy usiądźcie sobie wygodnie i broń Boże nie zachłyśnijcie się przy tym kawą 😁

  1. Przychodzi do mnie Ukrainka z paczką po fajkach,ok dałam jej te fajki i chciała jeszcze zapalniczkę. Babka wyrzuca mi plik stówek,wybieram z tego odpowiednią należność i mówię jej "Ciao".Ale babka uparcie stoi dalej i wciąż podsuwa mi ten plik forsy. Po 5 minutach łamańca językowego doszłam do meritum,że ona jednak chce więcej tych fajek niż tylko 1 paczkę i tak oto ogoliła mnie ze wszystkich jakie miałam 😂 
  2. Kasuję babkę Ukrainkę...Skończyłam a ta nagle zaczyna się drzeć na pół sklepu "Tutki Tuuuuutkiiii" 😂. Ja na nią patrzę jak na zjawę w nocy i se myślę "o jakie tutki może jej chodzić?".A ta się w tym czasie dalej drze jak poparzona "Tuuutki Tuuuutkii" 😂.Wkońcu zaskoczyłam,że ona zdesperowana reklamówek szukała 😂😅😂
  3. Koleżanka kasowała faceta również Ukraińca. Po chwili ów Pan stwierdził,że on chce "tripałki albo pripałki" jakoś tak i zaczął wykonywać ruchy jakby pocierał kamieniem o kamień i chciał ogień rozpalić.Wyglądało to tak fantastycznie,że cieżko było powstrzymać się od śmiechu 😂😅😂 ostatecznie okazało się,że facet chciał zapałki 😁
  4. A teraz wisienka na torcie 😉 Przyszła sobie rodzinka,było to jakoś przed świętami.Za kasami stoi koszyk,gdzie zbieramy produkty dla Ukraińców,ale najpierw idą one do fundacji i ona tym rozporządza.Rodzinka zrobiła potężne zakupy na ponad 600 zł i po ich zakończeniu chcieli rzucić się na ten koszyk i z niego brać,bo przecież to zbierane jest dla nich 😂 Była z nimi tam jakaś starsza Polka,która powstrzymała ich przed ograbieniem koszyka z darami i wytłumaczyła o co chodzi 😁
I to by było na chwilę obecną na tyle 😉.Życzę Wam udanego poniedziałku i obiecuję,że niedługo pojawi się tu nowa ciekawa historia z życia wzięta 😉

środa, 20 kwietnia 2022

Z cyklu "Bo ja mam szczęście" - Piwosz :)

 

Witajcie moi drodzy 😉

Dzisiaj chciałabym Wam opisać gościa,któremu dałam ksywkę "Piwosz" 😁.Był on pospolitym menelem,który mimo wszystko do głupich się nie zaliczał.Zawsze z rana czynna u nas jest tylko jedna kasa,ale osoba tam obsługująca nie siedzi tam na stałe,bo ma jeszcze inne obowiązki takie jak pomoc w rozłożeniu dostawy na warzywniaku,który u nas jest blisko kas.Dlatego też ów "lampucera" (jak to stwierdziła pewna klientka 😂) może w każdej chwili podskoczyć do kasy. Nasz "Piwosz" znalazł sobie patent na to jak napić się za friko 😋 Przychodził do nas codziennie o tej samej porze,brał czteropak i wychodził korzystając z przejścia pomiędzy kasami najbliżej wyjścia i to go właśnie zgubiło 😋 Wkońcu wpadł i ochrona (której na codzień niestety nie mamy) go dopadła,przyjechała policja,spisali go i wypuścili.Na przeciwko naszego sklepu jest też inny market,więc niezadowolony "Piwosz" z faktu,że dziś nie napije się u nas za friko stwierdził,że pójdzie tam i a nóż widelec tam dopisze mu szczęście...Ale niestety tam ochrona działa na codzień wartko i dzielnie,więc i tam go złapali 😂😂😂 Policjanci od razu spod naszego sklepu pojechali do tego obok i znowu dorwali niesfornego "Piwosza" 😂😂😂 To się nazywa "mieć szczęście" 😁 I w tym momencie powiedzenie: "Dopóty dzban wodę nosił,dopóki mu się ucho nie urwało" nabiera prawdziwego znaczenia 😁

I tak na koniec taka optymistyczna piosenka dla Was:



wtorek, 19 kwietnia 2022

Typ klienta nr 6- "Rozdrabniacz"

 Witajcie po świętach 😉

Dzisiaj opiszę Wam ostatni z możliwych typów klientów jaki do tej pory zaobserwowałam,a mianowicie "Rozdrabniacze". Każdy z kasjerów na początku zmiany dostaję kasetkę i jest tam równo 400 zł,ani więcej ani mniej...Niestety niektórym osobom wydaje się,że my te pieniądze do wydawania produkujemy na bieżąco,bo przyjdzie ci taki jeden z drugim,kupi bułkę i pół chleba i bach rzuca stówkę,bo on MUSI rozmienić! I tu Was zaskoczę drodzy "Rozdrabniacze",ponieważ według prawa a konkretnie: "artykułu 535 kodeksu cywilnego kupujący w umowie sprzedaży jest zobowiązany do zapłaty ceny, powinien więc mieć odliczoną kwotę, żaden przepis szczególny nie nakazuje wydania reszty. – W zasadzie to klient powinien mieć przygotowaną kwotę – mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów." Tak więc reasumując my nie jesteśmy bankiem,żeby rozmieniać Wam pieniążki 😊 rzucając nam stówkami z rana za małe zakupy powodujecie tylko to,że następnemu,który na serio nie ma jak inaczej zapłacić nie będziemy mogły wydać,kolejka się zatrzyma a ludziom pokażą się wtedy "kurwiki" w oczach 😉. Czasami warto pomyśleć też o innych zamiast widzieć tylko czubek własnego nosa 😌

Miłego dnia życzę i pozdrawiam Was cieplutko 😘

piątek, 15 kwietnia 2022

Wesołych Świąt Wielkanocnych :)

 

                                                            Witajcie kochani 😍

Zbliżają się Święta Wielkanocne 😊 Z tej okazji chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrówka,smacznego jajka,mokrego dyngusa i bogatego zajączka 😁 

                                                            Wesołego Alleluja! 🐣🐥🐰🐣🐥

wtorek, 12 kwietnia 2022

Ciekawe komentarze klientów-"Lampucery"

 

Witajcie moi drodzy 😊

Dzisiaj dla odmiany chciałabym Wam opowiedzieć o pewnej sytuacji,która miała miejsce wczoraj 😁 Siedziałam sobie elegancko na głównej kasie, aż tu jak zawsze facet stojący w kolejce krzyczy: "Paaaaniiii może Pani otworzyć drugą kasę? ".Niby nic nowego-tekst standardowy jak codzień,ale... Za nim stała babcia z nie wyparzonym ozorem 😂 Ni z gruchy ni z pietruchy walnęła tekstem: "A po co dzwonić jak i tak nikt nie przyjdzie? One wolą łazić sobie po sklepie LAMPUCERY jedne" 😂😂😂

Ten tekst zrobił mi dzień i byłam bliska,żeby wybuchnąć śmiechem :D Niestety te "lampucery" nie łażą tylko po sklepie i piją kawę na zapleczu jak się co poniektórym wydaje!!! Ta praca to nie tylko obsługa klienta na kasie, ale również wykładanie towaru, pieczenie bułek i chlebków dla szanownego Państwa oraz dbanie o porządek na sklepie 😊 Proszę mieć to na uwadzę przy wymyślaniu kolejnych epitetów w naszym kierunku 😁 P.s. z tego miałyśmy polewę cały dzień chodząc i mówiąc do siebie: "Siema lamputito" 😂😂😂

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dzionka 😘

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Typ klienta nr 5 - "Janusz promocji"


 

Witam wszystkich 😊

Nadszedł czas poruszyć kolejny typ klientów a mianowicie "Janusze promocji" 😁. Nie ukrywam,że ludzie na widok pomarańczowych karteczek wywieszonych na półkach dostają "małpiego rozumu" i biorą jak popadnie 😂. Częstą przypadłością wtedy jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem,co skutkuje notorycznym pytaniem przy kasie: "Paaaaniiiii a weszła mi ta promocja na to czy na tamto? "😂 Trafiają się też i takie przypadki, gdzie przy promce np. na cukier kobieta ogoli całą rodzinę z kart biedry byle by kupić tyle,ile fabryka dała i na 10 kg zaoszczędzić 4zł 😂 Problem pojawia się przy kasie,bo do jednego paragonu może być przypisana tylko jedna karta...Więc nie pozostaje nic innego jak tylko kasować takowej 6 razy po 10kg cukru,bo przecież ona musi obejść limit! 😂 Ona z zadowoleniem stoi i patrzy a za nią ustawia się kolejka niezadowolonych klientów 😕

Także moi kochani jeśli już polujecie na promocje to przede wszystkim proszę czytajcie te magiczne pomarańczowe karteczki,żeby potem nie było rozczarowania przy kasie,że zły towar wzieliście 😊 

A na zakończenie taka pozytywna piosenka 😊



sobota, 2 kwietnia 2022

Typ klienta nr 4 - " Rodzice nie znający swoich dzieci"

 Siemanko 😊

Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię rodziców i ich bąbelków 👪 😁 Normą w sklepach staje się już widok rozwrzeszczanych,roszczeniowych dzieci,które tarzają się po podłodzę próbując naciągnąć rodzica na coś słodkiego czy zabawkę... Ja chciałabym się skupić na rodzicach,którzy idą na zakupy wraz ze swoją pociechą a w momencie przekroczenia progu sklepu puszczają bąbelka samopas,byle by oni sami mogli w spokoju pozwiedzać sklepowe półki 😕 A co w tym czasie robi ich bąbelek? Biegają po całym sklepie, wrzeszczą i dotykają wszystkiego co im w łapy wpadnie.Asem ostatnich kilku tygodni okazał się jednak dzieciak,który puszczony "samopas" zdążył opitolić na sklepie jajko niespodziankę i jeszcze złożyć zwierzaczka 😂.Skolei za kasami mamy taką półkę,gdzie można w spokoju spakować swoje zakupy.Niestety większość dzieci używa jej jako ławki 😕.Najgorsze jest to,że rodzice nieraz i to wszystko widzą,ale udają,że to dziecko nie jest ich i mają w nosie w jakikolwiek sposób zareagować 😡 A zdarzają się też i tacy,którzy im na to wszystko wręcz pozwalają 😕 A my tylko cierpliwie patrzymy i zastanawiamy się,kiedy któreś z nich spadnie z tej półki? ❓ 

A więc reasumując...Drodzy rodzice,jeśli już zabieracie swoją pociechę na zakupy to proszę, abyście także pilnowali ją! Po raz my na kasie chciałybyśmy się skupić,żeby się nie pomylić przy wydawaniu a takie rozdarte,biegające wszędzie dziecko wcale w tym nie pomaga. Jeśli chcecie zrobić zakupy w spokoju to najlepiej zostawić dziecko pod opieką babci,cioci,wujka czy drugiego rodzica zamiast udawać,że ten bąbelek nie jest Wasz! 😁

Pozdrawiam Was serdecznie ;)

Kasjer vs nauczyciel!

  Witajcie 😉 Jako,że chyba już wszystkie atrakcje z wykonywanego przeze mnie zawodu już Wam przedstawiłam postanowiłam napisać dziś coś z ...