środa, 18 maja 2022

"Kostka z kury"

 

Witajcie kochani 😉

Opiszę Wam dzisiaj na szybko kolejną historię z mięsnego 😁 Stoję sobie na mięsnym i podchodzi do mnie facet.Pyta się: "Gdzie dostanę kostkę rosołową?".Ja zdezorientowana stojąc na tym mięsnym myślałam,że skoro pyta się o to akurat mnie to chodzi mu o porcję rosołową.Dodam,że u nas mięso nie tylko jest na stoisku mięsnym,ale i w lodówkach. Powiedziałam mu,że porcje rosołowe już mi się skończyły,ale kości na rosół znajdzie w lodówce.Po czym ów facet mówi mi,że chodzi mu o taką przyprawę w kostce do rosołu 😂😂😂. W nerwach powiedziałam mu,gdzie ma tego szukać,bo akurat miałam masę innej roboty,a gdyby nazwał on towar po imieniu-w sensie "rosół z kury" to szybciej byśmy się dogadali 😂😅😂



2 komentarze:

  1. Gdyby prosił rosół z kury
    tylko byś spojrzała z góry,
    z twardą swą kasjerki miną,
    poleciła mu Amino.

    Albo też innego Knorra,
    i kliencie fora z dwora,
    będzie mi głowę zawracał!
    ja tu mięso mam, mam kaca,

    Myśli też mam dziś ponure,
    w dupie mam rosół i Twoją kurę!
    Niech pójdzie w diabły, niech poszukuje,
    jam lampucera! Ja tu pracuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Sytuacja z kategorii wiem co chcę, tylko nie wiem jak to powiedzieć.

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Kasjer vs nauczyciel!

  Witajcie 😉 Jako,że chyba już wszystkie atrakcje z wykonywanego przeze mnie zawodu już Wam przedstawiłam postanowiłam napisać dziś coś z ...