środa, 19 października 2022

Nasz klient-nasz pan!

 

Witajcie 😊

Dawno nic tu nie pisałam,bo i powodów do tego nie było (a może i też przyzwyczaiłam się też do tego całego cyrku jaki tam panuje 😁).Jednak koło tego,co wydarzyło się wczoraj nie mogę przejść obojętnie i muszę się tym z Wami podzielić.Była godzina 21:20 dokładnie,prawie zamknięcie sklepu.Po całym ciężkim dniu na stoisku mięsnym człowiek szczęśliwy i zadowolony myje te cholerne krajalnice do sera i wędlin.Jedną taką myje się od 40 minut do godzinki w zależności od tego jak bardzo jest obklejona,obtłuszczona i ogólnie uwalona co jest uzależnione od natężenia ruchu na stoisku,więc logicznym staje się fakt,że trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej,żeby do zakończenia pracy się wyrobić.Aż tu nagle wpada ci taki biznesman z jego dziewczyną.Ja mu grzecznie mówię,że przykro mi,ale już mu nie pokroje wędlin,bo maszyna jest w myciu.Gościu zaczął się puszyć: "a dlaczego nie? przecież sklep jest czynny do 22!".To mu grzecznie tłumaczę,że i owszem,ale my musimy wszystko pomyć i posprzątać i dlatego wędliny kończymy kroić wcześniej i że mogę mu pokroić co chce w kawałku.Koleś znowu się puszy,że on absolutnie nie,on żąda aby mu pokroić i mam mu pokazać gdzie jest napisane,że on nie może zjeść pokrojonej szynki jak pracuje do późna.Swoją drogą skoro pracuje do późna to czemu nie mógł po nią przyjść rano? 💭 Ale tą rozkmine podarujmy już sobie i wróćmy do dramy...Przyszła koleżanka,która potwierdziła moje słowa,koleś dalej się puszy rzucając stwierdzeniami,że "on nas pracy nauczy!".Zawołałyśmy kierowniczke,która ostatecznie stwierdziła,że dla świętego spokoju mam mu tą wędline pokroić.No i masz ci los...Dla jednego królewicza składaj maszynę i pokrój mu uwaga uwaga...5 plasterków salami,które miałam zamknięte i skóra z tego ochydnie schodzi! Nie wytrzymałam i wymsknęło mi się,że jest upierdliwy 😁 Gościu stwierdził,że go obrażam i zaczął na mnie drzeć ryja i wymachiwać łapami do kierowniczki.Normalnie gdybyśmy mieli ochronę w sklepie to pewnie by go wynieśli,ale niestety takiej u nas brak 😡.Ostatecznie koleś dostał swoje salami,twierdząc po drodze,że powinnam się zwolnić i w domu siedzieć (odparłam mu na to,że z miłą chęcią jeśli mi będzie za to płacił 😁),oraz że on tu jutro przyjdzie o tej samej porze i również będzie chciał,aby mu pokroić.Co najlepsze zakupowy król wywalił to salami gdzieś na sklep i ostatecznie go nie kupił :/ Skąd się tacy ludzie biorą powiedzcie mi? Zero szacunku dla pracy drugiego człowieka a tymbardziej jakiegokolwiek zrozumienia 😡

Kasjer vs nauczyciel!

  Witajcie 😉 Jako,że chyba już wszystkie atrakcje z wykonywanego przeze mnie zawodu już Wam przedstawiłam postanowiłam napisać dziś coś z ...