Witam Was serdecznie w ten sobotni wieczór 😊
Dzisiaj opiszę Wam kolejny z typów klientów-tym razem będzie to "Turysta". Jest to typ osoby,która według mnie musi mieć na serio nudne życie osobiste,że jego/jej jedyną formą rozrywki jest zwiedzanie marketu. Wyobraźcie sobie taką Kowalską,która popyla do marketu co chwilę i kupuję tylko kilka rzeczy za każdym razem...najpierw chleb,za drugim razem masło a za 3 razem szynke i ser 😂 Takie zachowanie na serio nam nie ułatwia pracy.Nie prościej iść do marketu i za jednym zamachem kupić wszystko co nam potrzebne niż latać co chwilę po kilka rzeczy? Zakładając,że kolejki w markecie i tak są duże to ludzie biegający jak przysłowiowy "kot ze sraczką" wcale nie pomagają nam ich zmniejszyć!!!
Dlatego w tym momencie mam mega dużą prośbę do Was-jeśli wybieracie się na zakupy a macie problemy z pamięcią to lepiej napisać sobie wcześniej listę zakupów i kupić raz a pożądnie :) Pomożecie w ten sposób i nam i Wam :)
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę 😉
Ależ droga Pani, Pani nie rozumie,
OdpowiedzUsuńonieśmielony klient skupić się nie umie
na darmo mu kartki pisać zakupowe,
wchodzi do Biedronki, z miejsca traci glowę
Bo tyle towarów, kolorów na półkach,
że klient ma w głowie burdelik na kółkach.
Mam wziąć..niby..masło, ale kurna które?
te w niebieskim złotku czy te bardziej bure?
A jeszcze banany. Ehh te jakieś krzywe,
tamte mało żółte, a te już nie żywe,
Jeszcze pomidorki, mleko, chleb i bułki!
Kurwa gdzie ja jestem?? Co to są za półki?
Pse pani pse pani, gdzie znajdę pieczywo?
Prosi klient Summi w pracy ledwo żywą.
A idź pan w cholerę - w myślach Summi duka
- Skręć pan w tę alejkę i tam Pan poszukaj!
Jak w tej atmosferze klient ma się skupić?
Jak za jednym razem może wszystko kupić?
Wy wymalowane, zalotne spojrzenia,
wiecie jak to w chaos skupienie zamienia?